Patrzę w lustro ... i co widzę?

Temat: Pytanie do tych co ćwiczą na siłowni.
Dobra, plan niczego sobie. Trochę chaotycznie napisane, ale ważne, że Ty go rozumiesz

Tylko powiedz nam na co te udziwnienia, że "za tydzień zmiana"?

Na klatkę możesz jeszcze zrobić wyciskanie sztangi na ławce płaskiej (wąski chwyt - środkowe partie klatki). I chyba nigdzie nie masz "wyciskania sztangi na ławce płaskej" - nie wiem, może już ta godzina mnie zmogła i nie widzę...
Polecam też wyciskanie sztangi na ławce skośnej w górę (z mniejszym ciężarem - dopracujesz w ten sposób górne partie klatki).

I bardzo ważne - ćwicz nogi... Bo potem będzie głupio wyglądało jak będziesz miał szerokie barki i klatkę a nogi jak zapałki
Zakładasz hantle na kark (albo hantelki w łapy) i robisz przysiady. Potem wspinasz się na palce na schodku.

A prz brzuszkach nie zapomnij o dolnych partiach - kładziesz się na plecach na ziemi i unosisz nogi - trzymasz 10 sekund i opuszczasz.

To chyba wszystko
Źródło: topranking.pl/896/pytanie,do,tych,co,cwicza,na,silowni.php



Temat: pytanie odnośnie siłowni
Mam pewne pytanie odnośnie siłowni. Mam 15 lat. Wczoraj bylem na siłowni i instruktor rozpisał mi ćwiczenia na poszczególne dni. Oto one:

Dzień 1 – klatka + biceps

1. Ławka prosta 12,12,10,8,6 C/
2. Butterfly 10,10,8,6 C/
3. Ławka skośna 10,8,6,6 C/

1. Sztanga łamana 10,8,6 C/
2. Hantle 10,10,10,10 C=
3. Brama – drążek prosty od dołu 12,12,12 C=

Dzień 2 – plecy, triceps, przedramię

1. Martwy ciąg 12,12,12,12 C= max = 15kg
2. Butterfly odwrotnie 10,10,10,10 C/
3. Brama – drążek prosty do klatki 8,8,8,8 C/

1. Ławka prosta – wyciskanie francuskie 10,10,10,10 C/ lub C=
2. Ławka prosta – chwyt wąski 8,8,8 C= lub C/
3. Brama – sznurek 12,12,12 C=

1. Hantle podchwytem 12,10,8,6 C= lub C/
2. Hantle nachwytem 10,10,8,6 C/
3. Sztanga prosta 12,12,12,12 C=

Dzień 3 – barki, nogi

1. Sztanga prosta 12,12,12,12 C/ (przyciąganie do szyi)
2. Hantle – unoszenie boczne 10,8,6 C=
3. Hantle – spięcia 12,12,12 C=

1. Wykroki z hantlami do tyłu „Lancz” 10,10,10 C=
2. Łydki na platformie 20,20,20,20 C=

C/ - ciężar rosnący, C= - ciężar stały

I tu moje pytanie. Czy to nie za duży wysiłek jak na mój wiek (15lat)? Czy nie ma z tym żadnych przeciwwskazań ? Za pomoc oczywiście plusy
Źródło: topranking.pl/913/pytanie,odnosnie,silowni.php


Temat: pytanie odnośnie siłowni
Odnosząc się do podpowiedzi ArcentriS:

Dzień 1 – klatka + biceps

1. Ławka prosta 12,10,8,6 C/
2. Butterfly 10,10,8,6 C/
3. Ławka skośna 10,8,6,6 C/

1. Sztanga łamana 10,8,6 C/
2. Hantle 10,10,10,10 C=
3. Brama – drążek prosty od dołu 12,12,12 C=

Dzień 2 – plecy, przedramię

1. Martwy ciąg 12,12,12,12 C= max = 15kg
2. Butterfly odwrotnie 10,10,10,10 C/
3. Brama – drążek prosty do klatki 8,8,8,8 C/

1. Hantle podchwytem 12,10,8,6 C= lub C/
2. Hantle nachwytem 10,10,8,6 C/
3. Sztanga prosta 12,12,12,12 C=

Dzień 3 – barki, triceps

1. Sztanga prosta 12,12,12,12 C/ (przyciąganie do szyi)
2. Hantle – unoszenie boczne 10,8,6 C=
3. Hantle – spięcia 12,12,12 C=

1. Ławka prosta – wyciskanie francuskie 10,10,10,10 C/ lub C=
2. Ławka prosta – chwyt wąski 8,8,8 C= lub C/
3. Brama – sznurek 12,12,12 C=

Taki program nie jest lepszy ?
Źródło: topranking.pl/913/pytanie,odnosnie,silowni.php


Temat: Polskie prawo do d.........
On 8 Jun 2001, Slawomir Marczynski wrote:


: przepychac. Ju-jitsu, ktore wykladaja (z modyfikacjami) pozwala sobie z
: latwoscia z takim problemem poradzic. A chwyt za gardlo jest stosunkowo
: prosty do uwolnienia.

Jezeli nie jest zalozony fachowo.


z chwytu za gardlo (w tym zalozonego fachowo), uscislijmy: chwytu za gardo
z przodu mozna uwolnic sie przez:
a) zbicie ramionami chwytu w bok (ju-jitsu)
b) pad w tyl i przerzut przeciwnika (ju-jitsu)
c) obnizenie postawy, cofniecie, polobrot i rzut przez bark (aikido)
d) uderzenie ponizej szczeki (kung-fu?)
e) uderzenie w gardlo (kung-fu? karate?)
f) uderzenie w splot sloneczny (jw?)
g) kopniak w jaja (kurs samoobrony dla kobiet).

i kazdy z tych sposobow po amatorskim przecwiczeniu jest skuteczny. Nawet
wzgledem "zawodowca" (pominmy wojsko, policjantow, wszelakie oddzialy
specjalne i mordercow-amatorow). Poza tym obawiam sie, ze zawodowiec nie
musialby chwytac za gardlo - zeby zabic czy obezwladnic czlowieka mozna
wykonac wiele innych, prostszych i skuteczniejszych manewrow w okolicy
gardla.


Źródło: topranking.pl/1751/polskie,prawo,do,d.php


Temat: specjalnie dla częstochowskich radnych
specjalnie dla częstochowskich radnych
Pomysł (z trzecim w mieście pomnikiem Jana Pawła II) skrajnie głupi i
idiotyczny, ale mnie ciekawi co innego - chłopiec na pomniku ma grać na
gitarze "Barkę". Jak sobie to pomysłodawcy wyobrażają?
Można to pokazać w jeden sposób - palce postaci na pomniku muszą ułożyć się
na gryfie gitary w taki sposób aby wiadome było, że gra właśnie ten utwór.
Oto jak wygląda gitarowy zapis "Barki":
BARKA
D A D D7
Pan kiedyś staną nad brzegiem.
G A A7
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim
D A D D7
By łowić serca słów Bożych Prawdą
G D
Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
e A D D7
Chwalić Boga, nie ma chwytów barowych, dlatego nie potrzeba kapodastru.
Najlepeij byłoby pokazać, że chłopak właśnie zaczyna grać refren - dlatego
jego palce powinny być ułożone tak aby stworzyły chwyt G-dur. Chwyt ten
wygląda tak - palec wskazujący na drugiej strunie od góry w drugim progu,
środkowy na najwyższej strunie trzeciego progu, serdeczny na dolnej strunie
trzeciego progu.
Może być jeszcze tak - tablica w formie pocztówki dżwiękowej i ruch palców
postaci na gryfie gitary w takt melodii.
Nie kpię ze zmarłego Papieża, tylko z głupoty częstochowskich radnych.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,902,23016250,23016250,specjalnie_dla_czestochowskich_radnych.html


Temat: bol kregoslupa
Gość portalu: rowerzystka napisał(a):

> Od niedawna mam rower Wheeler 1600 cross. Jestem wysoka - 176 cm wzrostu (rama
> 48). Jezdzilam ostatnio sporo po miescie, ale po zakonczeniu jazdy czuje lekki
> bol w okolicy ramion-karku oraz dolnego odcinka kregoslupa. Domyslam sie, ze
> chodzi o zle ustawienie siodla, kierownicy.
> Czy mozecie doradzic mi jak ustawic wysokosc i pochylenie kierownicy, siodelka
> aby zminimalizowac prawdopodobienstwo takiego dyskomfortu?

Obawiam się,że rama 48(slopping) jest za wielka dla ciebie.
48 to odpowiada ok 58 cm przy standardowej ramie. Na ramach 58 jeżdżą
często osoby mając ok 190cm.

Z ustawieniem kierownicy mogłabyś poeksperymentować gdybyś zmieniła mostek na
mostek ze zmiennym kątem pochylenia.
Takim mostkiem można zmniejszyć odległość od siodełka do chwytów kierownicy
nawet o 10cm oraz podnieść kierownicę do góry o 10cm.
Jeżeli ta odległośc masz za wielką to nie ma się co dziwić,że
bolą barki i kręgosłup.
W archiwalnych linkach temat doboru rozmiaru ramy był wielokrotnie poruszany.

Spector


Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,372,61211694,61211694,bol_kregoslupa.html


Temat: czilałt
z chwytami na gitare, wiem tani chwyt...

D A k
1. Pan kiedyś stanął nad brzegiem,
G A
Szukał ludzi gotowych pójść za Nim;
D
By łowić serca
A D D7
Słów Bożych prawdą.
G D
Ref.: O Panie, to Ty na mnie spojrzałeś,
e A D D7
Twoje usta dziś wyrzekły me imię.
G D
Swoją barkę pozostawiam na brzegu,
e A D
Razem z Tobą nowy zacznę dziś łów.

2. Jestem ubogim człowiekiem,
Moim skarbem są ręce gotowe7
Do pracy z Tobą
I czyste serce.

3. Ty, potrzebujesz mych dłoni,
Mego serca młodego zapałem
Mych kropli potu
I samotności.

4. Dziś wypłyniemy już razem
Łowić serca na morzach dusz ludzkich
Twej prawdy siecią
I słowem życia.

dlaczego zawsze płacze jak to nucę.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,30055,47938973,47938973,czilalt.html


Temat: AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA AAAAAAAAAAAAAAAAA
Magda, przepraszam, nie znam całej Waszej historii. Czy on ma na koncie
faktycznie próby samobójcze? Mój ojciec regularnie w czasie awantur oświadczał,
że idzie wpaść pod tramwaj, po czym wychodził z domu. Prostacki szantaż
emocjonalny - skupiłabym się na tym, żeby wtedy odizolować od tego małą, bo to
nie na jej barki. Jeśli groźby faktycznie groźne, nie wiem, ale to na pierwszy
rzut oka jest dosyć wyraźny mechanizm... może w takich chwilach
pogotowie/policja, a długofalowo to byście z tym na terapię małżeńską poszli? Im
bardziej mąż widzi, że Ty reagujesz na takie chwyty, tym bardziej będzie je
stosował. Po prostu wypracował sobie sposób komunikacji potrzeb, który działa -
po co miałby go w takim razie zmieniać? Rozumiem, że w jego stanie psychicznym
jest faktyczne zagrożenie, że może chcieć swoje groźby zrealizować. Ale taka
zależność jest patologiczna, zabójcza dla związku...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,15184,73229458,73229458,AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA_AAAAAAAAAAAAAAAA.html


Temat: Fluid
Fluid
Ktoś tu zachwala na oślep. "Najlepsi DJs" - wątpliwe. Jest ciasno, barek
mały, stoliki rzędem w długim korytarzu - tylko tłok ułatwia nawiązywanie
znajomości, toteż bawi się raczej "swój światek". Z powodu hałasu trudno
rozmawiać, ale gdy się jest ze swoimi, to łatwiej, bo np. można wyjść.
Opisane "olbrzymie rury" niezbyt się zgadzają z bębnami czcicieli Ja(hweh).
Jest rzeczywiście duszno. "Odurzająca zapachem indyjskich" - to chwyt
wabiący, bo wiadomo, że w Polsce nie można sobie na wiele w tych zapachach
pozwolić. Dźwięki są właśnie pospolite, tylko że głównie w obrębie pewnego
nurtu np. "reagge" (o ile nie zmyliłem pisowni). Żeby obsługa była miła, tego
naprawdę nie dostrzegłem. Raczej taka - żeby sobie miło pogadać ze swoimi.
Prawda, że parę występów ludzi ciekawie grających było.
Polska bieda, ale ze względu na ludzi raczej (w Starym Mieście) tu bym
przychodził.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,62,15009706,15009706,Fluid.html


Temat: nie mam juz sil!!! :(((
Jak przestaniesz sprzątać (w co wątpię przy takim umiłowaniu do pedanterii) to
dopiero teściowa będzie się nad Tobą pastwić i mącić w głowie synkowi.
Proponuję zatem nieco inny chwyt.
Wstajecie rano i rzucasz hasło:
"Kotku ja robię śniadanie a Ty w tym czasie umyj łazienkę" (np.). Nie wolno Ci
mówić, że Ty zrobisz śniadanie, a on po nim pozmywa, bo masz jak w banku, że po
śniadaniu będzie miał do zrobienia "coś niecierpiącego zwłoki". KONIECZNIE
JEDNOCZEŚNIE - TY i ON. Jak się spisze, chwal i cmokaj pełna zachwytu!

Wszystkie cięższe obowiązki przerzucaj na jego barki i tu już nawet bez
zbytnich podchodów - kręgosłup Cię boli, bo musisz dźwigać Wasze dzieciątko.

Nie rzucaj się na wszystko sama, faceci szybko przyzwyczajają się do luksusu
posiadania żony, co to daje sobie ze wszystkim radę i chętnie odstępują jej
pola.


Odseparuj nieco starsze "dziecie" od cycusia mamusi (jak wiesz, że ma przyjść,
to go gdzieś wyślij lub wyjdźcie razem). Im mniej mamusi w Waszym życiu, tym to
życie spokojniejsze. ABSOLUTNIE nie krytykuj teściowej, co najwyżej wspomnij z
żalem, że Ty świetnie rozumiesz jej stanowisko, niemniej jednak sądzisz,
że "tak i tak, też będzie dobrze".

DYPLOMACJA pełną parą w stosunku do teściowej i opanowanie sztuki NEGOCJACJI z
własnym chłopem kluczem do sukcesu.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,567,22703529,22703529,nie_mam_juz_sil_.html


Temat: kąpiel - w jakiej pozycji trzymać 2,5 mc malucha?
kąpiel - w jakiej pozycji trzymać 2,5 mc malucha?
Kochane,
mamy taki problem: moja malutka ma 2,5 miesiące, od pewnego czasu uwierzyła
nam nasza Kruszynka, że nie chcemy jej utopić ) i przestała płakać w
kąpieli - bo woda ) Ale.. nadal zdarza się, że się rozpłacze pod koniec
kąpieli, mam wrażenie, że chyba źle ją trzymamy - stosujemy chwyt, jak uczą w
szkołach rodzenia - jedna ręka (rodzic obejmuje ją przez barek i trzyma za
rączkę, druga ręka (rodzic trzyma pod pupka. Mała jest długa (62 cm), poza
tym woda wynosi do góry i ona tak nam "gibie" i chyba się tego boi
tej "chwiejności". Kładziemy na dno wanienki ręcznik, żeby się nie ślizgała,
ja staram się ja trzymać, tak aby czuła dno, ale ona się wije... ma coraz
bardziej wystraszone oczka, aż się rozpłakuje...
Jednym słowem - pomocy: jak Wy trzymacie do kąpieli swoje Maluszki?

Z góry dzięki za porady,
Pozdrowionka,
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,572,55318495,55318495,kapiel_w_jakiej_pozycji_trzymac_2_5_mc_malucha_.html


Temat: wieczne pretensje

michal napisał(a):


| Jedyne wyjście teraz: rozejrzyj się z dodatkową pracą i dodatkowym
| dochodem. Wtedy konflikt zażegnasz większą wypłatą.

| wątpię, że zażegnam. Zresztą od zawsze zapewniała mnie, że dla niej
| pieniądze nie są najważniejsze - tutaj się zgadzaliśmy. Myslę że nadal tak
| jest, tylko te jej pretensje i zrzucanie własnej pomyłki na moje barki. I
| tak
| nie przyzna się do błędu, będę musiał jej jak zwykle ustąpić.
| | Doprowadza mnie takim zachowaniem do szału. Nie okazuje jej tego,
| | niekiedy
| | tylko podniose głos ale ile można mieć takich "cichych" dni tylko przez
| | te
| | jej pretensje wobec mnie, że jak zwykle ja coś niby chrzanię?
| Przecież o takie głupstwo nie będziesz się rozwodził!... :)

| pewnie że nie, ale jak tak dalej będzie z tymi "cichymi dniami" to..
| w perspektywie czasu widze to nie za różowo. Możemy się oddalać a to
| może być następstwem innych czarnych konsekwencji.

Coś mi się zdaje, że jednak powinieneś tę książkę, o której wspominałeś,
przeczytać... :) Myślę, że widzisz problemy, których tak naprawdę nie ma,
albo być nie musi. Nie przewiduj czarnych scenariuszy, bo Ci się jak nic
sprawdzi!
W każdym związku są konflikty. W końcu byliście wychowywani przez obcych
sobie chyba ludzi i obce środowiska. Wasza rola, to sztuka optymalnego
wypośrodkowania swoich nawyków, żeby druga osoba mogła je akceptować.
Niby każdy o tym wie, ale nie każdy wie, że zaczynać trzeba od siebie. Każda
próba zmiany cech u drugiej osoby (obojętne: groźbą czy prośbą) budzi u niej
sprzeciw.
Pomyśl. Przecież Twoja żona chce coś u Ciebie zmienić. I jak na to
reagujesz? Ano na grupę piszesz, że czujesz się zagrożony! Ratunku! Co
robić? :D)
Zmieniać się. Nie żonę.

pozdrawiam
michał


Czytam wszystkie Twoje komentarze. Nie mogę się powstrzymać, choć
robota goni.
Jeśli jesteś mężczyzną (a myślę, że na takie tanie chwyty typu
- jetsem kobietą, ale podpiszę się Mchał - stać by Cię nie
było), to jesteś w moich oczach dinozaurem:)) Takich facetów już
nie ma. Oni dawno wymarli. Jednak skoro jesteś Ty - to jest jakaś
nadzieja.
Podziwiam Twoje podejście do życia, kobiet i mężczyzn. Do związku
między dwojgiem ludzi.
Jakbyś czytał w moich myślach. Z czymś takim się jeszcze nie
spotkałam.

Dzięki za to, że chcesz się dzielić swą mądrością.
Dzięki.

Pozdrawiam,
Maja


Źródło: topranking.pl/1094/wieczne,pretensje.php


Temat: Praca w Hiszpanii
Skara. To była zwyczajna literówka (błąd klawiaturowy) i dobrze o
tym wiesz. Brzydki chwyt w stylu hiszpańskim, czyli przypuszczam, że
tam mieszkasz. ¡Przesiąkasz!

Wracając do sedna. Języka kastylijskiego nauczyłem się na tyle , że
mogę oglądać hiszpańską telewizję i słuchać ich radia nawet tu w
kraju. Jeszcze będąc tam widziałem jak Hiszpan w pociągu skopał po
twarzy imigrantkę. Na pewno widziałaś. Pokazywały to wszystkie
stacje. Obraz z kamery w pociągu.

Pod koniec listopada był obchodzony Dzień bez Przemocy. W Hiszpanii
bardzo poważnie. Ogłoszono całemu światu, że od początku roku do
tamtego dnia z rąk swoich mężów zginęło w tym kraju 67 kobiet.
Pokazywano specjalne ośrodki dla kobiet. Wstrząsające wywiady z
nimi. Takich obrazków w Polsce nigdy nie widziałem. ¿O czym to
świadczy? ¿Naród damskich bokserów?

Podczas rejestracji w ich Urzędzie Zatrudnienia na własne oczy
widziałem jak jakiś dwudziestokilkuletni cymbał uderzył z całej siły
ręką w bark starszą kobietę. Wygladała na jego matkę. Personel
urzędu nawet nie zwrócił na to specjalnej uwagi. Widocznie normalka.

Wydaje się, że tylko 6 miesięcy, ale pracowałem przez ten czas w 4-
rech hiszpańskich firmach w różnych miejscach i przez pewien czas
nawet na wyjazdach. Nie pracowałem nigdy z Polakami, ale widywałem
często w supermarketach jak chodzą z butelką wódki w ręce mówiąc bez
przerwy o zakrętach. Poznałem również kilka Polek i kolejny szok.
Będzie okazja to jeszcze się odezwę. Recuerdos.

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,115,72924950,72924950,Praca_w_Hiszpanii.html