Patrzę w lustro ... i co widzę?

Temat: Brzydkie liście na orzechu włoskim
Witam na forum Gazety!
Jest to bakteryjna zgorzel orzecha włoskiego. W naszym chłodnym klimacie
niegroźna ale w cieple lata czasem dobiera się do skóry naszym orzeszkom. U nas
rzadko zwalcza się tą chorobę gdyż jest jak pisałem stosunkowo mało groźna,
jednak gdy corocznie się powtarza warto opryskiwać rośliny preparatami
miedziowymi. Należy to robić przed rozwojem żeńskich kwiatów, oraz w sezonie
gdy jest bardzo ciepło parno i wilgotno. Choroba ta jest podobna do
zaawansowanej fazy antraknozy orzecha włoskiego. Choroba ta (grzybowa) zaczyna
się od powstania drobnych żółtawych plamek na liściach i owocach. Następnie
plamy stają się brunatne a na łupinach skórka gnije i zapada się. Chorobę tą
zwalczamy paląc opadłe liście gdyż na nich występuje forma fazy saprofitycznej
która następnie zamienia się na pasożytniczą. Podobnie jak przy zgorzeli należy
opryskiwać drzewa preparatami miedziowymi.
Pozdrowienia,
Jerzy Woźniak

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,2736634,2736634,Brzydkie_liscie_na_orzechu_wloskim.html



Temat: CHORE BRZOSKWINIE
Moje brzoskwinie mają też tę samą chorobę to jest kędzierzawość. W sieci
znalazłam następujący opis cyt. "Kędzierzawość liści brzoskwini.Jest to bardzo
groźna choroba grzybowa występująca na liściach brzoskwini oraz nektaryny. Jej
występowanie obserwuje się od wiosny do połowy lata. Liście porażonych drzew
zgrubiałe, zdeformowane a blaszka liściowa pofałdowana i krucha i przebarwiona
(przypomina trochę uszkodzenie liści przez mszycę).Na porażonych liściach
pojawia się szarobiały nalot, liście początkowo czerwienieją poźniej
brunatnieją aż w końcu opadają. Drzewo porażone przez tą chorobę znacznie mniej
owocuje i traci odporność na przemarzanie.Grzyb wywołujący kędzierzawość liści
brzoskwini zimuje w pąkach i na pędach. Zwalczanie choroby należy przeprowdzić
wczesną wiosną w momencie nabrzmiewania pąków. Zabieg wykonujemy kilka razy ze
względu na nierównomierne nabrzmiewanie pąków (około 2-3 razy). Na silnie
porażonych drzewach zabieg pierwszy należy wykonać jesienią podczas opadania
liści. Stosowanie oprysków w momencie wystąpienia objawów nie daje żadnych
pozytywnych skutków.
Czym zwalczać ? Chorobę zwalczamy jednym z fungicydów takich jak Carpene 65 WP
Sylit 65 WP, Efuzin 500 SC." Powodzenia. Petro

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,12611223,12611223,CHORE_BRZOSKWINIE.html


Temat: ogród ekologiczny?
ogród ekologiczny?
Może znacie przepisy na ekologiczne prowadzenie ogrodu?

Mam na myśli stosowanie naturalnych metod zwalczania robali i tym podobne.
Słyszałam, że napar z pokrzywy jest dobry na mszyce, czy to prawda?
A może byłoby coś na choroby grzybowe? (to zmora mojego ogrodu, niestety)
A czy to prawda, że w gospodarstwach ekologicznych nie stosuje się oprysków
drzew, pozostawiając je, by "przechorowały" i nabyły odporności?

Nam w zeszłym roku pochorowały się brzoskwinie, ale ponieważ nikt nie miał
czasu na opryski, to tak stały, zgubiły chore liście i już na jesieni odrosły
im nowe. JUż zimą wpadła mi w ręce książka, z której wywnioskowałam, że to
była choroba wirusowa, nieuleczalna i trzeba takie drzewko wykopać z
korzeniami i spalić. Ale czy na pewno trzeba stosować tak drastyczne
metody????
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,20032772,20032772,ogrod_ekologiczny_.html


Temat: PORADY - odmiany drzew owocowych
irenazu napisała:

> Czy Pomolog nie chce zajrzeć na inny wątek? ...piszę w
> wątku"Pomologu pomóż"...

Witam,
nie tyle nie chce :) co z powodu braku czasu zagląda ostatnio
jedynie do tego tematu... Wracając do Twojego problemu z 'Malinową
Oberlandzką' - przyczyną jest brunatna zgnilizna drzew ziarnkowych,
czyli choroba grzybowa wywołana przez grzyb Monilinia fructigena.
Powodów może być wiele - głównie uszkodzenie skórki owocu przez
szkodniki (zwójki, owocówkę jabłkóweczkę) a jeszcze częściej przez
owady (osy, szerszenie). Zapobieganie rozwojowi choroby polega na
prowadzeniu systematycznej ochrony (a więc zwalczanie szkodników
oraz zabiegi przeciwko parchowi jabłoni, które także ograniczają
rozwój moniliozy), wycinanie chorych pędów i zbieranie zgniłych i
uszkodzonych owoców jesienią (pozostawione na drzewach tzw. "mumie"
stanowią duże zagrożenie w kolejnym sezonie).
Pozdrawiam serdecznie
P.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,47497789,47497789,PORADY_odmiany_drzew_owocowych.html


Temat: schnące liście na wiśniach - pomocy!!!
To pewnie brunatna zgnilizna drzew pestkowych. Choroba grzybowa rozwijająca się
wiosną. Sprzyja jej umiarkowanie ciepła i bardzo wilgotna pogoda. Zwalczanie:
wycinanie zaatakowanych pędów, zbieranie zimą zmumifikowanych owoców z drzew.
Cała infekcja zaczyna się najczęściej od kwiatów, potem przechodzi na pędy.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,24290343,24290343,schnace_liscie_na_wisniach_pomocy_.html


Temat: zasychajace owoce łótówki-pilne!!!
Wieszczę początek choroby drzew pestkowych u wiśni dziejanuszowych.
Łońskiego roku też tak zasychały jednej z wielu wiśni u nas owoce,
potem liście, a w tym roku te gałęzie po prostu zmartwiały.
Ja nie chcę ratować tej wiśni opryskami, wręcz testuję ją
[podkrzesując temu 6-metrowej wysokości drzewu usychające gałęzie],
ile wytrzyma. Z przyczyny tego, że inne nasze odmiany w sadzie na tę
chorobę nie chorują wcale.

Słowem, ergopodobnym:
Czuj duch, {Dziejanuszu}...

Jeśli, oby, nie ma u Was tej b. trudnej do zwalczania chemicznego
choroby, to ja bym na miejscu {Dziejanusza}:
- spojrzał na darń podwśniową kradnącą wodę drzewku i zamienił ją na
czarny ugór;
- wspomógł dorocznym, przedsezonowym nawożeniem grunt podwiśniowy;
- przerzedził klasycznie, corocznie koronę wiśni [jeśli nie jest za
młodociana oczywiście] dając owocom światło i moc, słodycz i sok ;
- poczekał na następny MNIEJ mokry i deszczowy rok i stanąłbym w
rozkrok.

Tak stojąc wtedy zacząłbym przemyśliwać o skłonności tej odmiany
wiśni do chorób grzybowych i po opryskiwacz sięgnąłbym.

Po opryskiwacz, w którym chlupotałby preparat oparty na bioczosie.
Lub na innym mleku czy miedzi, usilnie tu przez elegijnie
ekologicznie nawiedzone forumianki (tudzież Deerzeta) wychwalanym...

P.S.
Anno Domini 2009 - rok tanich, jak barszcz Sosnkowskiego, wiśni.
[wieszczy Dar61]

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,97998145,97998145,zasychajace_owoce_lotowki_pilne_.html


Temat: choroba śliwy-szarka
Myślę, że nie jest to szarka. Szarka daje następujące objawy:
- chlorotyczne (jasne, zółtawe) przebarwienia w kształcie
pierścieni, smug i plam o rozmytych brzegach na liściach,
- fioletowe okrągłe plamy na dużych zielonych owocach,
- na dojrzałych owocach plamy stają się jescze ciemniejsze, w ich
miejscach tworzą się bruzdy na powierzchni owoców,
- miąższ owoców pod plamami jest czerwonawy, gąbczasty, zawiera
kropelki żywicy,
- ciemnoczerwone plamy i pierścienie na pestkach.

Może u Ciebie jest brunatna zgnilizna drzew pestkowych:
- brunatne plamy gnilne na owocach,
- w dalszej fazie popielatoszary nalot (grzyb) na gnijących owocach,
- zaatakowane owoce zasychają i przekształcają się w mumie, których
część może wisieć na drzewie przez całą zimę,
- czasem atakowane są też pędy i kwiaty.

Zwalczanie przez usuwanie zaatakowanych owoców lub pędów i
ewentualnie opryski chemiczne (choroba grzybowa).

Zaznaczam jednak, że nie można z pewnością stwierdzić, na co choruje
śliwa bez dokładniejszego opisu, oględzin, badań, itp.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,73653873,73653873,choroba_sliwy_szarka.html


Temat: Ratujcie moją gruszę, proszę !!!!!!!!!!
Rdza gruszy

Objawy : na liściach pojawiają się jaskrawoczerwone plamy, w tych miejscach
liście grubieją i sztywnieją, na wierzchniej stronie przebarwień widoczne
czarne wzniesienia, w okresie letnim na dolnej stronie liści formują się żółte
skupienia zarodników grzyba,
Przyczyna : choroba grzybowa,
Atakowane rośliny : grusze,
Zwalczanie : pośrednim żywicielem patogenu jest jałowiec sabiński, dlatego też
warto zadbać aby w pobliżu sadu nie występował ten gatunek, do oprysków
stosujemy te same fungicydy co w przypadku parcha:
Zwalczanie : usuwać porażone części roślin (opadłe i nie zgrabione liście mogą
być przyczyną zakażenia w przyszłym sezonie), w fazie pękania pąków opryskiwać
preparatami miedziowymi, np Miedzian 50 WP, kolejne zabiegi wykonywać od fazy
zielonego pąka do fazy wzrostu owoców po czerwcowym opadzie zawiązków
preparatami Dithane M 45 WG, Kaptan zaw. 50 WP, Topsin M 70 WP, może zaistnieć
konieczność wykarczowania silnie porażonych drzew, sadzić odmiany odporne,

cytat z www.ogrody.cvd.pl/pliki/chorsad.html
Pozdrawiam
A.



Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,44731041,44731041,Ratujcie_moja_grusze_prosze_.html


Temat: ratować pomidory!
znalazłam!
środki stosowane w rolnictwie ekologicznym:


1. Środki grzybobójcze

*
Bioblat 47 EC – w skład którego wchodzi naturalna lecytyna uzyskiwana z
soi. Preparat ten w stężeniu 0,15% służy do ochrony roślin przed mączniakiem
prawdziwym i zwalczania innych chorób grzybowych we wczesnym stadium infekcji
*
Bioczos – substancją czynną jest czosnek. Służy on do ochrony upraw
warzywnych przed mączniakiem prawdziwym i rzekomym oraz innymi chorobami grzybowymi
*
Biosept 33 SL – środek na bazie owocu grejpfruta. Służy do zwalczania
chorób grzybowych warzyw oraz kwiatów i krzewów ozdobnych. Chroni przed
bakteriozą, zgnilizną twardzikową pomidorów, mączniakiem prawdziwym i kanciastą
plamistością liści ogórków, mączniakiem rzekomym cebuli
*
Szkło wodne – stosuje się przeciwko chorobom grzybowym w okresie
bezlistnym na drzewa i krzewy owocowe w stężeniu 1-2%.
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,64772338,64772338,ratowac_pomidory_.html


Temat: Dąb - biały nalot na liściach
O tej porze roku jak to pisałem tu wiele razy, drzewa liściaste i iglaste są
atakowane przez wiele chorób grzybowych które lubią wilgoć i chłodniejsze,
jesienne powietrze. Należy do nich mączniak prawdziwy, atakujący wiele roślin
liściastych. Jednak, jak pisałem, na drzewach takich jak dęby czy klony zwykle
go nie zwalczamy, jeśli roślina jest uprawiana w celach dekoracyjnych nie
należy moczyć jej liści, a jeśli mączniaka jest dużo opryskać roślinę Dithane
lub Saprol. Jednak plamy na liściach już pozostaną, więc o ile mączniak pojawia
się w naszym ogrodzie co roku należy w końcu lipca i sierpniu ozdobne drzewa
kilkakrotnie opryskać Bio Blattem, Biochikolem lub Bioczosem.
Jurek

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,28756786,28756786,Dab_bialy_nalot_na_lisciach.html


Temat: Znowu robale
Znowu robale
Wyżalę się Wam,
dziś, po powrocie z urlopu, dokonałam obejścia ogrodu ozdobnego i -
jest piękny, super rośnie, mimo ogromnej przeciwności losu
(częściowo pokonannej) w postaci gliny, ale ... mam w ogrodzie chyba
wszystkie znane polskie robale. Grzybów jeszcze nie widzę, ale
niedługo pewnie je zobaczę.
Staram się zwalczać je dopiero jak je zauważę, a nie programowo, ale
chyba od teraz zacznę pryskać co tydzień normalnie. Może popełniłam
błąd wsadzając zbyt wiele różnych gatunków roślin...
Taka mszyca, np, porządna jest - widać ją. Ale jak w lato ubiegłego
roku odkryłam przędziorki na świerku Acrocona, to już było za późno.
Albo takie żerujące nocą... A teraz właśnie odkryłam, że jakiś
ogromny robal ryje korytarze o średnicy prawie centymetra w konarach
i pniu dędu czerwonego. Nie widać go przecież, a swoje robi - ryje i
wprowadza choroby grzybowe. Odkryłam go, kiedy odcinałam ułamaną
sporą gałąź dębu, myśląc, że musiała przejść jakaś gwałtowna burza
podczas mojej nieobecności. A to nie burza - gałąź była tak
osłabiona korytarzem , że się złamała. Potem zobaczyłam jeszcze
kilka gałęzi ze śladami jego bytowania w ubiegłych latach . Włazi
skubany do grubych konarów zaraz przy pniu, potem wylatuje, a w
dziurce panoszą się grzyby i włażą do drzewa. Wycięłam te gałęzie z
bólem serca, ale wiem ,że tak trzeba. Zacznę zaraz szukać, co to za
jeden...Ale naprawdę wychodzi na to, że trzeba pryskać i to
solidnie. Bo inaczej zeżrą. Nie wiem jeszcze co żre moją jodłę
koreańską. Mam sporą - z 4 metry i nic nie przyrasta. Daje tylko
corocznie ogromne ilości szyszek. Nie namierzyłam jeszcze żyjątka,
nie zobaczyłam też objawów grzyba (książkowych) na igłach. Mam tylko
podejrzenia, że coś zżera jej kwiaty, czy to możliwe? Wydaje mi się,
że w tych kwiatach są takie kanaliki wyjedzone o szerokości może 2-3
mm, ale w pędach tego nie ma, no i samego sprawcy też nigdy nie
złapałam...
Masz ci babo ogród...

Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,97226112,97226112,Znowu_robale.html


Temat: Jakie omiany drzew owocowych polecacie dla amatora
{Lawendy} słowa:
[... Ja jestem młodą mamusią ...].

Moja Mama zakładając sad przydomowy miała zamiar powstrzymać swe
dzieci przed ... wyprawami do sadu sąsiadów.
I miała rację. Ja - przestałem tam [za dnia] chadzać.

{Lawenda} musi sama, plus porady [smakowe] swych dzieci, zdecydować.
Czy chce np. mieć odmiany drzew nisko- czy wysokopiennych.
Na tych drugich domek dla dzieci wyjdzie lepszy ;-)

Nie ma praktycznie dziś wysokoplennych odmian drzew nie wymagających
zwalczania czegoś tam. Grzybowe choroby, atak szkodników z sadu
sąsiada - też zwolennika "bezchemicznych" plonów...

Starsze odmiany drzew są dziś trudniejsze do znalezienia/* - owocują
niecorocznie, są mniej plenne - a zwalczania chorób - choćby parch -
też wymagały.

Nowe odmiany drzew są szczepione na skarlających podkładkach, na
wstawkach praktycznie dających im bezpienną postać. Jeśli nie zależy
{Lawendzie} na ich malowniczym wyglądzie - są dziś takie odmiany
jabłoni/ grusz/ śliw, które można prowadzić w formie szpaleru na
ścianie domu/ w formie wrzeciona [korona zredukowana do
postaci "słupa"] przy podtrzymującym słupku. Owocują [cięte!!]
świetnie!

Warto, przy odpowiednim aerale - posadzić po dwie odmiany z każdego
[jadalnego] gatunku owocowych. Wczesne/późne. Niskopienne [z wiekiem
chęć i możność zbioru z wyższej gałęzi u nas zanika] /**...

Warto przejść się po sąsiadach, nawet ze swymi pociechami, pytając i
podglądając ich CO u nich w waszej okolicy/glebie/klimacie OWOCUJE
[orzech włoski czy przemarza], co przetrwa z 10 lat na waszych
GLEBACH.

Są też prześlicznie kwitnące i obficie owocujące ozdobne odmiany
jabłoni [rajskie jabłuszka] czy choćby jarzębów.
Zachwalam posadzić.
Z nich też dzieci [ptaków zimą] będą miały uciechę...

/* Szczepienie na gałęziach innych odmian nie jest trudne.
/** Przerzedzanie COROCZNE drzew pobudza ich plonowanie [
Źródło: forum.gazeta.pl/forum/w,309,91023746,91023746,Jakie_omiany_drzew_owocowych_polecacie_dla_amatora.html