Patrzę w lustro ... i co widzę?

Temat: Buddyzm - Inny punkt widzenia

No dobrze, ma to sens, i przyjmujemy, że tak może być. A co z tego wynika? Jeśli ja wierzę w Boga osobowego, bo tego On chciał, bo jestem jeszcze za mało "dojrzały" by zrozumieć Jego samego, to czy odrzucając to czego On chciał, nie sprzeciwię się czasem Jego woli?
Bo też pytanie - Bóg nas zna, i wie co dla nas dobre. Skoro tak uważa (przekazywać nam swoją mądrość w postaci metafory), to widocznie jest dla nas to dobre, nie? Dlaczego mam szukać czegoś więcej?


Jeżeli buddysta zen porównuje umysł do tafli jeziora, to czy chce, abyś wierzył, że Ci się we łbie woda przelewa? xP
Przekazanie mądrości w postaci metafory było dobre, ale to, co ludzie z tą metaforą zrobili już mniej, nie sądzisz? Metafory nie są po to, by je brać dosłownie, ale po to, by zachęcały do myślenia. Kto je zrozumiał, kto miał uszy aby słyszeć, ten doszedł do Prawdy. Ale co, kiedy ludzie nawet nie próbują tego zrozumieć, ba, nawet zakazują dążyć do ich zrozumienia?

Wiadomo, ludzie, którzy dążą do zrozumienia, stają się bardzo niewygodni, odporni na manipulację. Myślę, że dobrze o tym wie Chiński rząd komunistyczny, dążący do zniszczenia kultury Tybetu...
Źródło: forumchrzescijanskie.org/viewtopic.php?t=3257



Temat: TATUAŻE
Lepsze to niż jakieś chińskie znaczki.
Zresztą zawsze nie rozumiałem osób , które wszelakie mądrości tatuowali sobie po chińsku , jakby po
polsku czy po łacinie ( która stworzyła naszą cywilizacje , a nie jakieś ching , chiang , chiong ) miało to jakieś inne znaczenie.
Źródło: hardforum.com.pl/viewtopic.php?t=1999


Temat: Sucha karma vs BARF, gotowane

Z czym przesadzam? Przesadzasz porównując wszystkie jak leci suche karmy do chińskich zupek :roll:


Czy tym , że kładąc swojemu psu szyje z indyka , a obok sucha karmę zawsze wybierze szyje?
Czy tym , że jak wcina surowe miecho nie ma problemów zdrowotnych?
Czy tym , że jak za jakiś czas juz go nie będzie bede mial swiadomosc , że robiłem wszystko zeby był szczęśliwy....
No popatrz, a u mnie jest dokłądnie na odwrót.
Jak położe Sabinie szyję z indyka i suchą karmę, to wybierze karmę.
Jak wcinała BARF to miała sraczki na przemian z zatwardzeniami. Wczoraj podałam jej odrobinę trochę gotowanego żarełka, które wcina mój drugi pies (ostatnio robiłam to codziennie, więc nie mogę zwalić winy na gwałtowną zmianę sposobu żywienia) i dzisiaj biegamy co dwie godziny na dwór, taką ma sraczkę. Na samej karmie - zero problemów żołądkowych.
Badana jest regularnie bo niestety jest chora i miała ostatnio trzy operacje - wyniki krwi w porządku.
Sierść ma piękną, na gotowanym prawie od razu jej się psuje.

Więc może zachowaj swoje mądrości dla siebie? Bo nie życze sobie być posądzaną o to, że krzywdzę swojego psa karmiąc go suchą karmą :-?
Źródło: dogomania.pl/showthread.php?t=18145


Temat: Yerbowsciekli... co nas irytuje, denerwuje i smuci.....
Cytat:
Niestety ludzka głupota była, jest i będzie i jej się nie wypleni jak długo będą ludzie :wink: chińskie przysłowie:
"początek mądrości jest tam, gdzie uświadomisz sobie, że jesteś głupcem"
Mnie bardzo podoba się zdanie Einsteina na ten temat: "Są dwie rzeczy nieskończone; Wszechświat i ludzka głupota. Chociaż co do tego pierwszego - mam wątpliwości..."

I jeszcze w tym stylu: "Suma inteligencji na Ziemi jest stała, ale populacja ciągle rośnie."

Cytat:
A najbardziej wkur...ją mnie kierowcy samochodów, którzy nie mają wyobraźni i wymuszają pierwszeństwo na rowerzystach. Nikt nie pomysli o tym, że nam łatwo zrobić kuku :evil: :wink: Dlatego jeżdżę głównie po okolicznych polach i lasach; na myśl o jeździe po ulicach oblewa mnie zimny pot ;-)
Źródło: yerbaherba.pl/showthread.php?t=267


Temat: Legia - Lech
Ja mam troszkę mieszane uczucia ...
  Pierwsze 15 minut - OK
następne 30 słabo
II połowa pierwsze 15 minut - żenada
następne 30 całkiem nie żle momentami bardzo dobrze.

Mucha - jak zwykle pozytyw
Kiełbowicz - biegał, po prostu biegał
Astiz - swój poziom
Choto - spoko

Rzeźniczak - jeden z najsłabszych punktów a jego dwie próby dogrania z 80 minuty wołają o pomstę do nieba -jako usprawiedliwienie miał naprzeciwko siebie Gancarczyka a to jednak kawał grajka

Smoła - Jako defensywa OK z przodu słabo
Radowic - w barmce super :-)
Iwański - mimo asysty słabszy mecz
Rybus - jak wyżej tylko bez asysty
Grzelak - Bardzo ładne pierwsze 15 minut, bramka, ale potem wyraźnie brak sił
Chiny - ASYSTA! :-) no i brameczka czego wiecej chciec od napastnika w wygranym meczu

Giza - po raz setny pytam po co???człowiek pokroju Komorowskiego i Ostrowskiego z przebłyskiem 1/10 meczy - to chyba jednak jakaś rodzina Janka U.


Generalnie myślę że mieliśmy mnóstwo szczęścia (czyt. Radovica w bramce) i gdyby to Lech otworzył wynik mogłoby być nieciekawie. Sędzia bardzo słabo ale potem się troszkę ogarnął ... trema? :-)
I na koniec mądrość ludowa: "szczęście sprzyja lepszym!"

:D
Źródło: legiaforumfans.pl/showthread.php?t=53


Temat: ręceprecz odtybetu - konkurs
Mistyczny, niezwykły dokument uznawany za arcydzieło i najlepszy film o buddyzmie tybetańskim. Ukazuje ciągłość starożytnej kultury Tybetu. Złożony z trzech części - od portretu Dalajlamy, duchowego i świeckiego przywódcy Tybetańczyków, do ukazania mistycznego świata życia klasztornego - zabiera widza w intymną podróż głęboko do serca kultury buddyjskiej.

Zrealizowany w Nepalu i Indiach stwarza niepowtarzalną okazję do przyjrzenia się zdumiewającej sile przetrwania tej starożytnej kultury religijnej.
W 1977, kiedy film powstał, zwyczaje i sposób życia Tybetańczyków nie różniły się od tych pielęgnowanych przez ich przodków, a Dalajlama był mało znany w świecie.

Pierwsza część trylogii „Dalajlama, zakony i lud” - sfilmowana w rezydencji Dalajlamy w Dharamsala i w klasztorze w Sera - bada drogi, jakimi wiedza buddyjskiej kultury Tybetu jest rozwijana, doskonalona i przekazywana społeczności laickiej. Dalajlama zawsze emanuje spokojem i siłą. Swoją mądrość i pobożność okazuje zawsze z łagodnością, czy to wybierając imiona dla nowonarodzonych dzieci, czy to zwracając się do swojego narodu w 20. rocznicę tybetańskiego powstania przeciw komunistycznej okupacji chińskiej z 1959 roku. W tej części jesteśmy też świadkami intelektualnych rozważań buddyjskich mnichów, które są niesamowitą manifestacją rozumu i umysłowej przebiegłości.

Druga część: „Przekazywanie owocu prawdy” daje niepowtarzalny wgląd w buddyjską kulturę i teologię, odkrywa esencję mistycznej filozofii tybetańskiego buddyzmu. Obserwujemy mnichów z klasztoru Sakya w Boudha w Nepalu podczas ich przygotowań do starożytnego rytuału ochronnego związanego z Tarą, znaną, jako Piękny Klejnot.

Natomiast część trzecia „Pola zmysłów” osadzona jest w majestatycznym górskim krajobrazie Ladakhu. Ukazuje jeden dzień z życia mnichów i miejscowych chłopów, i kończy się poruszającym rytuałem, będącym odpowiedzią na śmierć we wspólnocie. Jak w tybetańskiej Księdze Zmarłych, umarły prowadzony jest przez oniryczny stan łączący śmierć i narodziny.

"Jeden z najważniejszych filmów przedstawiających naszą kulturę"
Dalajlama

"Jeden z najbardziej wyjątkowych filmów od lat, szczególne i wymagające arcydzieło".
The Village Voice

"Niezwykłe świadectwo – proste i zniewalające".
Los Angeles Times

"Buddyjski odpowiednik "Wielkiej ciszy"
Tadeusz Sobolewski, Gazeta Wyborcza

TYBET: TRYLOGIA BUDDYJSKA
reż. Graham Coleman
Wielka Brytania 1979/2005, 134 min., źródło:we-dwoje.pl


ręceprecz odtybetu
Źródło: forumnasze.pl/viewtopic.php?t=11891